Ekspresyjno-podróżniczo-kuliarny blog dla wszystkich zakręconych ludzi jak Ja. Luźne myśli ciasnego umysłu. Przemyślenia ciekawe - choć czasami kontrowersyjne.
Blog > Komentarze do wpisu

Ravioli na stół

Dzisiaj polecam Wam kochani coś wyjątkowego...rodem ze słonecznej Italii - prawdziwe Ravioli z kurkami.
Włosi (zwłaszcza Ci z północy) kochają kurki...dla nich to prawdziwa poezja smaku i wcale im się nie dziwię.

Składniki.
Ciasto:
300g mąki
ok. 3/4 szklanki ciepłej wody
1 żółtko
50g masła
szczypta soli

Farsz:
0,5 kg. mrożonych lub świeżych kurek
1 cebula
3 łyżki oleju
sól
pieprz

Przygotowanie.
Do mąki dodajemy sól i żółtko, oraz  stopniowo nalewamy  wodę, cały czas wyrabiając.
Dodajemy masło i wyrabiamy  do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Zawijamy w folię i odstawiamy na 15 min.

W tym czasie robimy farsz. Mrożone kurki wcześniej rozmrażamy na durszlaku. Świeże kurki dobrze myjemy i obieramy.
Większe sztuki kroimy, mniejsze zostawiamy.
Na oleju podsmażamy na złocisty kolor pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy kurki i smażymy na średnim ogniu przez 10 min.
Na koniec solimy i doprawiamy pieprzem. Czekamy aż wystygną.

Ciasto dzielimy na dwie części. Każdą z nich wałkujemy na grubość około 3-4 mm.
Na jednym placku, w odległości od siebie (około 1,5 cm z każdej strony) nakładamy po łyżeczce farszu.
Przykrywamy drugą częścią rozwałkowanego ciasta, docinamy palcami wokół farszu i kroimy na kwadraty.
Gotujemy w osolonej, wrzącej wodzie 3-4 min. po wypłynięciu.

Smacznego!

 

wtorek, 06 maja 2014, t.kuchcik

Polecane wpisy

  • Pouczająca książka

    Pragnę Wam moi mili polecić z CZYSTYM sumieniem nietuzinkową książkę-pamiętnik Joanny Sałygi o swoim życiu - "Chustka". Młoda dziewczyna zmaga się z rakiem...al

  • Chwila refleksji

    27 stycznia na całym świecie obchodzony będzie Światowy Dzień pamięci o ofiarach Holocaustu. Wielu ludzi w dzisiejszych czasach chyba już zapomniało goniąc za k

  • Postanowienia noworoczne

    Kochani na samym początku pragnę gorąco przeprosić, iż tak długo nie dodałem nowego wpisu na bloga. Tak naprawdę chyba mi brakowało tzw. „weny twórczej

Komentarze
Gość: Madzia Koleżanki, *.adsl.inetia.pl
2014/05/10 11:13:39
Czy można prosić przepis na coś, cokolwiek z niedźwiedzim czosnkiem?