Ekspresyjno-podróżniczo-kuliarny blog dla wszystkich zakręconych ludzi jak Ja. Luźne myśli ciasnego umysłu. Przemyślenia ciekawe - choć czasami kontrowersyjne.
Blog > Komentarze do wpisu

Chwila refleksji

27 stycznia na całym świecie obchodzony będzie Światowy Dzień pamięci o ofiarach Holocaustu. Wielu ludzi w dzisiejszych czasach chyba już zapomniało goniąc za kasą i sukcesami o tym jak nasze najstarsze pokolenie w okresie II Wojny Światowej przeżywało ciężkie czasy podczas okupacji.

Jeśli ktoś chce przeczytać szczerą i nie upiększoną historię o życiu obozowym tamtego okresu to naprawdę polecam książkę Sama Pivnika - "Ocalały".
Sam Pivinik to tytułowy ocalały. Mężczyzna, który przeżył pobyt w Auschwitz jako bardzo młody chłopak. Był świadkiem nazistowskich zbrodni.
Na własne oczy widział ostatnią drogę ludzi, którzy trafiali do komór gazowych. Poznał Anioła Śmierci, mężczyznę, który ruchem ręki - w prawo lub w lewo - decydował o tym, kto umrze natychmiast, a komu przeznaczona jest ciężka praca, która i tak w ostateczności skończy się śmiercią.
Przeżył Auschwitz, marsz śmierci i atak na statek więzienny Cap Arcona.
Dziś rozdrapuje swoje rany i dzieli się ze światem swoją tragedią.

Książka ta pisana jest chłodno i rzeczowo, jednak zbliżając się do końca można wręcz poczuć silną emocjonalność. Moim zdaniem takie książki zawsze warto czytać . Nie ma tu nudy i "lepiącej" kartki miłości, ale jest wspaniałą, prawdziwą i elektryzująą historią Żydów z Będzina.

Dziękujmy Bogu, że nie musimy żyć w tamtych czasach i pomyślmy czy bylibyśmy w stanie przejść przez coś takiego?

środa, 14 stycznia 2015, t.kuchcik

Polecane wpisy

  • Mango do boju

    Nie wiem czy zauważyliście kochani, ale nie ma już świeżych truskawek ani rabarbaru, ale za to wszędzie sprzedają ogromne ilości bardzo słodkiego mango. Dlatego

  • Buraczane klopsy

    Miło wrócić na bloga z wyjątkowym dla Was kochani przepisem, który doda niewątpliwie w Waszej kuchni nie tylko kolorytu, ale też wyjątkowego smaku. Dzisiaj bura

  • Indyk na talerzu

    Dzisiaj moi kochani polecam Wam z całego serduszka lekkie danie na bazie delikatnego, mielonego mięsa z indyka - bez smażenia. Klopsiki gotujemy w wodzie a nast